Wybaczcie, drodzy odbiory, że was trochę zaniedbuję. Ale co mam pisać, jak właściwie nic się nie dzieje?
No, może jednak coś… Kolejne godziny spędzone z zespołem Freetown i jest coraz lepiej, mamy gotowe nie całe 4 tracki (teksty i muzyka, nie są nagrane)! W niedalekiej przyszłości zagramy 2 koncerty w Jastrzębiu-Zdroju (prawdopodobnie obydwa w GCK Panorama)… Więc… czekajcie spokojnie:)
Jeśli chodzi o materiał płyty spod szyldu CADBURY, to ciągle czekam… Już zaczynam być coraz częściej wściekły! Zwłaszcza, że coraz więcej osób zagaduje, kiedy w końcu dostaną krążek… Mój plan? Kostec powinien niedługo przekazać mi wokale po obróbce. Jak całość będzie poskładana, kupię kilkadziesiąt płyt i będę dostawał szału nagrywając to :). Spoko, wszystko w końcu musi ruszyć… A jak nie, to zajmę się robieniem techno :)
Odnośnie koncertów jako CADBURY, to narazie ich nie będzie… Będę grał z chłopakami z Freetown, albo jakieś starsze tracki – te z Jurgenem, oraz featuringi.
Ostatnia sprawa – wrzucam kolejny track. Mam nadzieję, że się zakochacie, tak jak zrobiłem to ja…

