Coraz bliżej styczeń 30, 2008

Zaszufladkowany do: Wszystko — lordalleksandr @ 3:33 pm
Tags: , , , , , , , , , , ,

Równo tydzień temu byłem w studio. Zaczyna coś ruszać. Ja nagrywam, C.A.D. i Kostec zajmują się obróbką.

Wiem, sporo czasu mnie tu nie było, ale mam ‘napięty terminarz’ i… I tak wyszło. Wracając do tematu płyty… W sumie Kostec jeszcze nie dostał materiału (odległość między nami). Ale wszstko idzie do przodu… Oto tracklista (jak widać, została trochę zmieniona):

1. KCJ?! -ready
2. Słowa -ready
3. Maski, butelki, banknoty -ready
4. Niedowiary -ready
5. Ukradnij mnie -ready
6. Prostozmostu -ready
7. Tackdwale -ready
8. Zaśnij
9. Dawca wnętrzności -ready
10. Kto jest winny? -ready
11. C.A.D. -ready
12. Rozruch
13. Niskotonowe diabuy -ready
14. Weselmy się… -ready

 

Pozwólcie, że przypomnę… Na płycie gościnnie pojawią się:

  • Zimon
  • Gała
  • Didi
  • Emwu (Zwichrowany Projekt)
  • Kostec
  • Jurgen (a.k.a. Genotyp)
  • Marek Kondrat ;-)

O podkłady zadbali:

  • C.A.D.
  • Mokry
  • Kostec
  • Frank Klepacki (stealed)
Mam jeszcze dla was coś do pobrania…

Track pochodzi z płyty ‘93 Kroki’, do pobrania TUTAJ

No to kończę… Życzę głośnego słuchania bez przesterów :)

 

VA – Lost Lands + apdejt styczeń 15, 2008

Zaszufladkowany do: Wszystko — lordalleksandr @ 5:36 pm
Tags: , , ,

Czas zacząć! Oto moja pierwsza recenzja… Opiszę płytę, w której się zakochałem, “LOST LANDS – Tribute to Rospuda River Valley”. 


PLAY! Odpaliłem Winampa… Mroczny charakter pierwszego utworu… aż drżę… (nie tylko ja – kolega w czarnej skrzyni też ;-) )… Ciężkie bębny (?)… Trąby zapraszają do zamknięcia oczu… Ahh… Nic tylko wzdychać… Na timerze pokazuje się czas 3:03 – na głośniki wchodzą werble, a mi na plecy dreszcze… Cudo… Ahh ahh (znowu). Kilka przyjemnych sekwencji i znowu podstawowy loop. Miłe, miłe. Track zamyka przemówienie ‘kogośtam’. Wiem, rozpisałem się, ale utwór ma ponad 7 minut(!). Ok, no nic… przechodzimy do następnego… prawie 10 minut :). Cichy dramat, czyli mocna, dźwiękowa wkręta.Wchodzą bębny. Chyba głupio by zabrzmiało, gdybym teraz zrobił ‘ahh ahh’:). W trzecim tracku perkusja zaczyna się samymi stopami, po jakimś czasie dochodzą hajhety i nareszcie werble. Tego kawałka nie dało się rozpocząć lepiej. Wszystko dopełnia cudny wokal i bardzo miło bujający bas. Pourywanemu samplowi też nie można niczego zarzucić. Stealpot zrobił dobry numer, który dobrze zmiksowało ITOA. Miód w uszach :) Przejścia do kolejnego utworu nie ma – a szkoda. Mroczne sample wchodzą z nikąd. Coraz ostrzej, aż do pętli z bębnami, która początkuje właściwą część tracku. Zespół Quantifier nieco mnie zaskoczył, a nieco zdenerwował. Trochę zbyt mocno przypomina to twórczość Amona Tobina… No, ale (jeśli oczywiście lubujesz się w takiej muzyce) brzmi przyjemnie! Winamp mówi, że rozpoczął się kolejny track. Ładniutkie sample zaczynają brzdękać. Fajne, fajne. Po wejściu wokalu i basu jest coraz lepiej. Do czasu, gdy w głośnikach zaczyna coś bębnić (to pewnie bębny, dla nie zorientowanych). “I said, push me inside!”… AAJJ! I wysoki bas który właśnie pobudza moje kolumny – słyszę go setny raz i dalej czuję, jak powstaje na mnie gęsia skórka. Perfekcyjne dogranie go z samplem daje TEN efekt… Po czterech pętlach wchodzi to, na co powinniście (słuchając tego) czekać. Refren to popis umiejętności kogoś, kto obrabiał wokal i wrzucił takie sample. Następnie chwila na rozluźnienie mięśni, muzyka staje się coraz spokojniejsza. Od tego momentu, do końca tracku, przeplatają się warte uwagi loopy. Miłe przejście do kolejnego tracku – i zupełnie inny rodzaj muzyki wydobywa się z membran. To tak jakby zmiana klimatu, na niecałe 2 minuty. Nie opiszę tego, powiem tylko, że powinniście ten utwór przesłuchać.
Tak wg. mnie wygląda pierwsza połowa płyty. Każdy (no dobra, większość) instrument mnie zmiażdżył. Chce mi się słuchać jeszcze… i jeszcze… i jeszcze! Chcesz też? ;-))

Ah, co mi tam - VA - LOST LANDS

 

 Czemu takie produkcje nie są codziennością? Bo są niecodzienne…

 

Sprawdźcie też podstronę Słuchacze, zapraszam!

 

Tymczasem! ;-) 

 

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy styczeń 8, 2008

Zaszufladkowany do: Wszystko — lordalleksandr @ 6:36 pm
Tags: , , ,

Wiadomo. Zbliża się to, co zbliża się co roku o tej porze.

Jest to finał akcji charytatywnej Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. I po raz kolejny, portal PodziemnyRap.pl ich wspiera. Niestety… W tym roku nie udało się nam zorganizować edycji hiphopowej tej imprezy (możecie wysłać podziękowania do urzędu miasta)… Ale to nie znaczy, że TY, nie możesz pomóc! Mamy do wylicytowania kilka płyt artystów. Wszystko znajdziecie pod tym linkiem…:

PodziemnyRap wspiera!

Pokaż, że cierpienie nie jest ci obojętne

 

WOŚP

Z głową ludzie, z głową!

Jak już tu jestem, to pozwólcie, że o czymś wspomnę - otóż, nastąpiła aktualizacja podstrony

Słuchacze, Zapraszam!

 

 

Video + info styczeń 4, 2008

Zaszufladkowany do: Wszystko — lordalleksandr @ 3:32 pm
Tags: , , ,

Wpadam tu po raz kolejny :) Bo mam ciekawą nowinę…

O imprezie w Cashu napisał Dziennik ZachodniNiestety, nie ma wersji elektronicznej tego artykułu… za darmo… Jeśli nie żałujesz 1.22 zł, możesz dostać ten tygodnik. A jeśli nie jesteś “cyfronem” i wolisz analogowe wiadomości – biegiem do kiosku! :) Ja to wydanie (4 stycznia 08′) mam już na biurku.

Przegrzebywałem stronę MySpace Stealpot’uZnajduje się na niej wycinek filmiku ”Neverwhere” (music – Stealpot):

Nie wiem jak wam, ale mi łezka zakręciła się w oku…

 

 

Po Bitwie… czyli reportaż! + mp3 styczeń 3, 2008

Zaszufladkowany do: Wszystko — lordalleksandr @ 3:32 pm
Tags: , , , , ,

Nie zapowiadało się na nic wielkiego… A jednak!

O godzinie 19 pod klubem stały już spore grupy ludzi. Między nimi stali zawodnicy. Przyjechało ich do nas aż siedemnastu, z różnych miast. Gdy publiczność była już w środku, impreza zaczęła się rozkręcać. Zimon oficjalnie rozpoczął Pierwszy Oficjalny Freestyle Battle. Po kilkunastu minutach rozgrzewania, b-boye, czyli tancerze breakdance, przykuli uwagę większości osób zgromadzonych w klubie tańcząc do muzyki Dj’a Michalika. Pierwsi dwaj Mc – Uka i Resu po skończeniu swojego koncertu zostali nagrodzeni brawami i ustąpili miejsca na scenie dwóm prowadzącym – Zimonowi i Wekatowi. Około godziny 21:00, nastąpił kulminacyjny moment – rozpoczęły się walki na wolne słowa – Freestyle. Do drugiej rundy zakwalifikowało się już tylko ośmiu zawodników. Papi nie musiał walczyć – przeszedł dalej dzięki wolnemu losowi. Jeden z zawodników – Machu – został zdyskwalifikowany, ponieważ nie uszanował zasad. Na scenie, a także przed nią było coraz goręcej. Przy mikrofonach zostali już tylko lepsi zawodnicy. Po ćwierćfinałach szansę na dalszą walkę na słowa straciło kolejnych czterech Mc. Kolejną przerwę w bitwie zapełniło kolejnych dwóch raperów. Przy mikrofonach stanęli Zimon oraz Lasek. Gdy już ich ‘pięć minut’ się skończyło, przekazali mikrofon Buremu. Ten po zagraniu utworów na podkładach C.A.D.’a zeszedł ze sceny, by Wekat i Bynia mogli zaprezentować swoje umiejętności. Po tej atrakcji, publiczność otoczyła dwie osoby – Luszkisa i Suchego – tancerzy c-walk. Gdy oni podpalili parkiet swoimi krokami, na scenie pojawiło się trzech beatboxerów. Morena, PRK i O.H.C.E. rozruszali cały klub dźwiękami wydawanymi z ich ust. Gdy kolejni Mc skończyli walczyć o tytuł mistrza, widownia zadecydowała, że to Teddy, Papi, GRB i Gała zmierzą się w półfinale. W kolejnych walkach spotkali się Papi i Gała oraz GRB i Teddy. Poprzeczka była już na niewiarygodnie wysokim poziomie, prowadzący musieli po kilka razy prosić publiczność, aby jeszcze raz krzyczała po usłyszeniu pseudonimu swojego faworyta. Po bardzo wyrównanych ocenach, niestety odpadli Teddy oraz Papi. Przed finałem pojawili się niespodziewani goście z Nowej Huty. Po swoim koncercie przekazali mikrofony prowadzącym. Nadszedł najbardziej oczekiwany moment tego wieczoru – Finał. Po zaprezentowaniu swoich fantastycznych umiejętności, nie można było wyłonić tego najlepszego. Po dwóch dogrywkach i wielu okrzykach publiczności, został wybrany raper który miał więcej pomysłów. Był to Gała – reprezentant Jastrzębia-Zdroju. Gdy nagrody już wylądowały u zwycięzcy, Dj Wuek, Dj Chunky oraz Dj Michalik zajmowali ludzi soczystą muzyką puszczaną z gramofonów.

Całokształt imprezy jest przez wielu pozytywnie podsumowywany. Obyło się bez żadnych ekscesów, organizatorom udało się przyciągnąć spore grono ludzi spoza miasta oraz wszystko odbyło się według wcześniej ustalonych celów oraz założeń.

Miejmy nadzieję, że spośród wielu metod dotarcia do młodych ludzi, takie akcje zdobędą największą aprobatę z ich strony.

Grupa HAWK’s

 

A dla tych, którym w ucho wpadł poprzedni track spod szyldu Stealpot,

 mam dobrą nowinę :))

Stealpot - Kimi no oto (ITOA mix) 

 Dotknijcie tego basu… Lub chociaż pozwólcie się dotknąć jemu…

 

 Mam też link do podstrony PodziemnegoRapu.To niespodzianka :)